|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Pora na mnie !!!!.
Nadszedł czas by wytłumaczyc się z mojej nieobecności na blogu.Winą tego stanu rzeczy drogi czytelniku,czytelniczko obarcz mego slubnego.Pewnego dnia,mój wrócił z pracy/zawsze wraca/,i od progu oznajmia mi,iż nadszedł jego koniec!.Czas się zbierać,żal tylko że zostaniesz sama rzekł ze stoickim spokojem.Dla mnie alternatywy są dwie:zwariował,albo ma katar i szykuje mi się ciężka krwawica.Co jest ?,pytam się zyczliwie,wszak jeśli zaczyna mu szwankować psychika trzeba z taką osobą ostroznie i rozważnie by nie pogorszyć jego i swojej sytuacji.Wiesz,tak zle się czuję,gardło mnie boli,katar i pewnie wysoka goraczka,bo tak mi jakoś gorąco z zimnem na przemian.Chyba umieram,odrzekł i od razu skierował sie do sypialni by się położyć i w jego mniemaniu przygotowac sę na tę ostatnią w jego zyciu godzinę.Taka postawę rozumiem doskonale,głupio umierac na stojąco,i co ludzie powiedzą:że nie zadbała nawet by se chłop na koniec poleżał.Nie było chwili do stracenia,termometr:37,8st.C,następnie srodki p/grypowe,witaminy i kilka opakowań chusteczek higienicznych.Dołożyłam jeszcze obiad,by sobie podjadł i na głodnego nie stawał przed Stwórcą.Aby jeszcze zabezpieczyc się przed "zyczliwymi językami",zarejestrowałam mego do lekarza.Na darmo!?.Mój na słowo "lekarz",dostał jeszcze większej gorączki /przekroczyła 38st.C/ i zapowiedział ze wziął urlop,który mu pozostał do wykorzystania,całe 5 dni.Po 4-ch dniach gorączka nie spada,a się podnosi,nasza córka postanowiła wziąść sprawy w swoje ręce i pomimo strachu przed zarażeniem rozpoczeła poważna rozmowę ze swym ojcem.Tato-pyta,a gdy umrzesz to gdzie chcesz być pochowany,na starym czy nowym cmentarzu?.Mój,który natrudził się niemało by miec córkę,wzruszony zapewne jej troską o wygodne leżenie na tym przybytku,poprosił by pozwoliła mu się zastanowić i wyprosił ją z sypialni.Na 5-ty dzień,poprosił o wizytę u lekarza.Zamówiłam domową.Diagnoza:ostre zapalenie oskrzeli i antybiotyki.I tu nasuwa się "refleksja i rada".Drodzy panowie,módlcie się o córki,one jedne potrafią poważnie z Wami rozmawiać,a i dłużej pożyjecie.Ps.Ponieważ Natanielowi nie spodobał się fractal,bo sztuczny,przyszykuję cos prawdziwego,tylko poszukam w zasobach.:)
środa, 05 października 2005, asta7
Komentarze
2005/10/06 00:11:11
Kotulu,hahaha,ale się usmiałam z twej wypowiedzi.Hihocze nadal;hihihihi.te chlopy to jednak giganty.
2005/10/06 14:56:32
A to Ci dopiero mąż niemiłą niespodziankę chciał zrobić. Po głębszym zastanowieniu stwierdził pewnie, że ta jego śmierć za dużo go pewnie kosztować- i pieniędzy i czasu i myślenia. Stwierdził, że mu się nie chce spraw załatwiać, decyzji podejmować, w głowie sobie przekalkulował, że to nie czas, nie pora i po rozum do głowy poszedł do doktora!
Z niecierpliwością czekam na coś nowego, prawdziwszego. A tych fraktali się to ostatnim razem naoglądałem, jakieś strony poznajdywałem ale niestety wciąż nie na mój gust ów "sztuka". 2005/10/06 15:04:35
Natanielu,z własnej obserwacji wywnioskowałam,iż mężczyzni z natury boją się lekarzy wszelkiej maści.Dla nich słabość ,okazywana obcej osobie /a taką jest lekarz/równa się niemal brakowi męskości.Wszak Wy panowie do walki stworzeni jesteście,rany Wam niestraszne.dopiero,gdy nie mozecie juz prawie wstać idziecie do przychodni "jak na scięcie".Ot mężczyzni!.
2005/10/06 16:40:14
No hmm,mój teść zawsze mawiał"Domowi nie chorują"i pozamiatane.Nikt nie mógł przy nim okazać najmniejszej słabości bo zaraz posądzany był,że udaje.Dopóki sam nie zachorował hehe.
2005/10/06 19:04:11
sferos,jak w przysłowiu:nigdy nie chorował,więc sie nie przejmował.
gdy w krzyzu zachrupało,to ksiedza się wołało.:))) 2005/10/08 17:24:52
Ot, przepraszam... poczułem się bardzo urażony (jako mężczyzna oczywiście). Wiem, że wszyscy mamy zdolność do genralizacji (mężczyźni generalizują kobiety, a kobiety mężczyzn, to już naturalne), ale trzeba pamiętać, że geje i pro-feminiści są nienormatywnymi mężczyznami, sa ponad stereotypem mężczyzny, który musi udowadniać swoją męskość. Dlatego kierowanie tych słów do mojej osoby jest tu jakies takie nie na miejscu (mimo tego, że jestem mężczyzną).
Ogólnie to bardzo skomplikowane współcześnie zjawisko i mógłbym mówić i pisanim o nim bardzo dużo. W skrócie napisze tylko, że obecnie bada się i dostrzega różnice pomiędzy płcią biologiczną a społeczną, którą nabyliśmy w procesie socjalizacji. Rodzice wychowują swoje dzieci na podstawie ogólnoprzyjętych reguł, że według tego co dziecko ma między nogami takim, a nie innym musi być człowiekiem. Nie zostawia się małemu dziecku możliwości wyboru i często właśnie w ten sposób się go krzywdzi. Mężczyźni jak i kobiety są ofiarami całego systemu. Na wszystkich ciąży wielka presja społeczna na podtrzymywaniu wizerunku kobiecości i męskości. Geje, lesbijki, feministki, feminiści dążą do zmiany widzenia procesu socjalizacji i naświetlenie tego zjawiska. Hehe... mogę się pochwalić, ze w przyszłym tygodniu będę miał odczyt na Uniwersytecie Łódzkim w ramach konferncji: "Homofobia, mizoginia, ciemnogród – burzliwe dzieje kontrowersyjnych ustaw”, która jest częścią III Ogólnopolskiego Forum Przeciw Homofobii. Zapraszam do Łodzi w przyszłym tygodniu jeśli masz ocghotę posłuchać :P
Gość: , ayh192.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/10/09 16:20:00
Natanielu,gdybyś mi zechciał przesłac pocztą odczyt,chetnie bym go przeczytała.Niesty z wiadomych Ci przyczyn nie mogę tak daleko jechać.Co do presji społecznej,sadzę,iz jeszcze długa droga przed społeczeństwami by wyzbyć się wszelkiego rodzaju homofobii,jak i każdej fobii w szczególności.Jesli ktoś myśli,iż jest jakieś społeczeństwo bez tego rodzaju uprzedzen,niedawno podano mi przykład Holendrów,to stwierdzam,iz też maja fobie,na punkcie starości i nieuleczlnie chorych ludzi.Tysiace lat historii ludzkości dowodzi,ze tam gdzie nie szanuje sie ludzi cierpiących,starych,niedołężnych niwelując ich z zycia następnym krokiem jest niszczenie odmienności seksualnej.Nic nie jest dane na wieki.Dzis w wielu krajach homoseksualisci zdobyli większe czy mniejsze prawa.Ale wystarczy jeden ala hitlerek,by ......... niedokończe,nie chcę prorokować.Posłuże się tu przysłowiem zasłyszanym od mego dziadka:lepiej dluzej jechać ale trafic do celu,niż szybko,pospiesznie wskakując w biegu do pociągu,który jedzie slepym torem.Myśle,iż ludzi /szczególnie w naszym kraju/trzeba powoli,rozsądnie przekonywać iz są orientacje seksualne ,ktore nie sa dla nikogo zagrozeniem.Agresja w przekonywaniu do swych racji nigdy nikomu na dłuższą metę się nie przysłużyła.Pozdrawiam.:)))
2005/10/10 08:30:36
przepraszam, nie chce być upierdliwy, ale to jedna alternatywa, czyli dwie możliwości
2005/10/10 09:04:38
a jeśli chodzi o płeć, to, podobnie jak wy, mam jasno sprecyzowane zdanie, ale zupełnie inne - patrz zbit.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?218194
2005/10/10 14:19:37
fg!......,nigdy nie słyszałam by gey nie miał jaj,to po 1-wsze.Po 2-gie,maja cos czego tzw. normalnym brakuje,takt,intelekt i brak arogancjii.O wspaniałej wrażliwości,wyobrazni wielu moze tylko pomarzyć.
2005/10/10 14:23:10
ale ja wole nie być taki intelektualny i wrażliwy - gdy ktoś musi, mówi sie trudno, ale niech sie z tym nie obnosi i wynosi
2005/10/10 21:34:25
Hm, jak jesteśmy w temacie... się Matce dowcip przypomniał.
- Tato, jestem gejem. - A ubrania nosisz od Armaniego? - No nie. - A zegarek masz Rollex? - Nie. - A wodę kolońską od Gucciego? - No nie! - No to ty nie gej, ale zwykły pedał jesteś! Matce tam orientacja obojętna. Matce Zdesperowanej to nawet płeć obojętna... 2005/10/12 11:03:07
Nie idealizuj tak gejów. To są normalni ludzie i tej grupie tak jak w każdej są osobniki lepsze i gorsze. To generalizowanie na podstawie tych faktów, które pewnie sama zaobserwowałaś. MIło mi czytać takie zdania o gejach, może w większości tak właśnie jest, nie wiem, nie znam wszystkich gejów w tym kraju. Z własnych doświadczeń wiem, że gej potrafi być bardzo arogancki, zapatrzony w siebie, pyszny i gnuśny. "Ludzie, ja jestem lepszy od Was, bo mam to i to i to i stać mnie na to i na to i na to, bo wyglądam tak i tak i tak". Znam takich, widzę takich, co wyżej srają niż dupę mają. Intelekt i wrażliwość raczej nie są sprzężone jakoś z genami odpowiadającymi za orientacje seksualną, w tym przypadku za homoseksualność. Miałaś szczęście obcując wyłącznie z gejami mądrymi i wrażliwymi, lecz są i tacy, których głupotę możnaby opisywać tomami.
Mnie już nie chodzi o dyskryminację samych gejów czy lesbijek, lecz zarówno kobiet i mężczyzn, którzy wykraczają poza normy społeczne, są anormalni, nienormatywni, wyłamują się ze wzrorca kobiecości i męskości. A to może dotknąć prędzej czy później każdego z nas. Mój referat możesz przeczytać na stronie KPH ŁÓDŹ (www.kphlodz.blox.pl), zresztą jedną jego część umieszczałem na moim blogu (Mężczyźni na rzecz równości, Pro-feminizm). To samo przeczytasz na tym drugim blogu wraz z jego dokończeniem zatytułowanym "10 rzeczy, które może zrobić mężczyzna by położyć kres seksizmowi i męskiej przemocy". Miłej lektury! 2007/09/19 17:35:38
To jedna alternatywa, czyli dwie możliwości (ogólnie, np. w automatyce, więcej). Ale wiem, że to drobiazg.
|
Mój były identycznie chorował. Leżał w łożu i jęczał, mierząc sobie gorączkę i tętno co parę minut - a poza tym gdzieś wyczytał, że wszyscy wielcy ostatnie słowa przed śmiercią wypowiadali dla pokoleń potomnych, no to sobie takie przemowy układał.
Z tym, że jego wielkość imponująca nie była... na oko 165 cm.
Pozdrowionka cieplutkie!